28-01-2026, 00:13
Krzysiu to daj znać jaką podjęli decyzję.
Zastanawiam się nad tym świadczeniem, ale ciągle sobie tłumacze, że no przecież JAKOŚ funkcjonuje i w sumie papiery leżą od października i czekają. U teściowej ostatnio byli, tylko że Ona jest leżąca. Papiery miała wysłane w czerwcu a komisja była w sobotę. A ja marudziłem, że czekałam 4 miesiące na komisję.
Zastanawiam się nad tym świadczeniem, ale ciągle sobie tłumacze, że no przecież JAKOŚ funkcjonuje i w sumie papiery leżą od października i czekają. U teściowej ostatnio byli, tylko że Ona jest leżąca. Papiery miała wysłane w czerwcu a komisja była w sobotę. A ja marudziłem, że czekałam 4 miesiące na komisję.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

