Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Choroba córki
#7
(04-02-2026, 13:43)Konga napisał(a): wracaniu się o pomoc do specjalisty - psychoterapia jest ok, a jak będzie potrzeba to psychiatra.
Tia,

korzystałem z pomocy:
- lekarza pierwszego kontaktu, który całkowicie olał moje argumentacje kwitując "że sobie coś wmawiam". Diagnostykę prowadziłem sam.
- psychiatry, który wrzucił mnie na wysokie dawki SSRI
- oddziału psychiatrycznego, który odstawił dwuletnią kurację SSRI w okresie przejściowym aż 3 dni. Kosmiczne efekty odstawienne.
- psychoterapeuty - taka rozmowa prepaid, równie dobrze na sextelefon mogłem dzwonić
- neurologów różnych, którzy prócz tabletek nie byli w stanie nic zaoferować.

Przełom w mojej kondycji i samopoczuciu nastąpił po spotkaniu na swojej drodze innych chorych, którzy uświadomili mnie jak codzienne życie, codzienne jedzenie mnie powoli zabija.

Zdrowy nigdy nie zrozumie chorego. Nigdy.
Chociażby miał pierdylion dyplomów, szkoleń.

Rzuciłem nielubianą pracę, 
usunąłem z otoczenia wszystkie toksyczne osoby,
wylogowałem się z internetów,
zmieniłem sposób odżywiania,
i ze zdziwieniem zobaczyłem, że nie potrzebuję już żadnych leków na głowę.

Tylko przyjaciele, ludzie dobrej woli.
System nie pomoże.

(04-02-2026, 13:43)Konga napisał(a): Będą przeszkody, trzeba się nauczyć słuchać organizmu, odpoczywać dużo, starać się ćwiczyć i pożywnie odżywiać. Jest szansa na realizowanie zwariowanych pomysłów, da się podróżować, chociaż może będą potrzebne częstsze przystanki, czy inne wymagania.

Ale ona dopiero zaczyna zbierać kapitał początkowy, nie ma nic, żadnych uprawnień socjalnych.

Teraz praca na start - zapie.dol po 8godz i więcej godzin.
Jak to będzie jeszcze praca zmianowa to po 10 latach będzie wrakiem z rentą w wysokości 35% ostatniego wynagrodzenia.

Tradycyjny system pracy i płacy nie zapewni life work-balance.

Nie wiem, co można robić w dzisiejszych czasach, nie doradzę.
Ale wiem na pewno. Młodym z roku na rok jest ciężej.
System ją w ciągu 10 lat zniszczy i wypluje. Zastąpi kimś innym.
A jak dojdą niepełnosprawności to dopiero się konkretnie załamie i pójdzie na most.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Choroba córki - przez Wllodek - 02-02-2026, 23:03
RE: Choroba córki - przez Tosiia - 03-02-2026, 17:16
RE: Choroba córki - przez Wllodek - 03-02-2026, 23:32
RE: Choroba córki - przez Olaa - 04-02-2026, 10:15
RE: Choroba córki - przez lessero - 04-02-2026, 12:16
RE: Choroba córki - przez Konga - 04-02-2026, 13:43
RE: Choroba córki - przez lessero - 04-02-2026, 14:23
RE: Choroba córki - przez Wllodek - 04-02-2026, 18:26
RE: Choroba córki - przez lessero - 04-02-2026, 21:56
RE: Choroba córki - przez Wllodek - 04-02-2026, 22:01
RE: Choroba córki - przez Akinom - 06-02-2026, 21:29
RE: Choroba córki - przez yasmina - 04-02-2026, 19:06
RE: Choroba córki - przez Bubka - 04-02-2026, 22:26
RE: Choroba córki - przez Konga - 05-02-2026, 10:47
RE: Choroba córki - przez Tosiia - 05-02-2026, 18:50
RE: Choroba córki - przez yasmina - 05-02-2026, 21:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości