04-02-2026, 22:01
(04-02-2026, 21:56)lessero napisał(a):Cytat: - nie chce w ogole ze mna rozmawiac o chorobie, o objawach obawach lekach nadziejach itpNie tyle pod dywan, co chce to wyprzeć.
- mam wrazenjie ze chce to wcisnac pod dywan
- boi sie jak ognia innych chorych i ich relacji,
Nie mówmy o problemie, może zniknie...
Normalna reakcja obronna.
W sumie mnie też zajęło dwa lata na zaakceptowanie niepełnosprawności.
I to były najgorsze dwa lata w moim życiu.
No widzisz, ale Ona nie ma żadnych niepełnosprawności, ma resztki pierwotnych objawów które tak "krążą" a Ona się w nie wsłuchuje czy to już rzut czy jeszcze nie i cierpi, ciągły stres i uwaga skupiona na dolegliwościach

