16-02-2026, 10:12
Konga, bardzo współczuję. Nie umiem nawet opisać co się czuje w takiej chwili, a mam za sobą podjęcie takiej decyzji, jak moja wilczyca zachorowała. Wierzę w to, że kiedyś jeszcze gdzieś tam się spotkamy. Przytulam
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|