02-03-2026, 17:35
No, schody bez barierki to taki trochę Mont Everest. Znam ten ból. Nieraz nie do przejścia. We łbie się coś włącza i nawet że wsparciem się boje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|