mnie coś od mięsa odrzuciło - nie wiem czym to jest wywołane ale mimo że ograniczałam od ok. 12 lat jego spożycie to miewałam ochotę a teraz kompletnie nie. Finalnie z braku pomysłów na obiad zjem raz na 2 tygodnie mięso z kurczaka ale tak bardziej 'na siłę' więc Akinom w końcu Ciebie rozumiem bo pisałaś już nie raz że Ciebie od mięsa odrzuca. Yasmina super że o krewetkach przypomniałaś bo już z 3 lata na pewno nie kupowałam. Zwsze jadałam na myśle smażone z czosnkiem i chyba pietruszką jak dobrze pamiętam.
U mnie poza tym ok - chcę zacząć truchtać teraz jak pogoda się już polepsza. SM bardzo stabilnie choć ostatnio miałam ból gałek ocznych dzień przed okresem. Mimo, że w nowej pracy nadal jest źle to przebywanie tam ma swoje plusy bo nie myslę o chorobie.
Z mężem na razie mamy zaplanowany urlop w Paryżu a potem zobaczymy. Może Rzym, bo tam jeszcze nie byliśmy a jednak wybierać chcę destynacje z łatwym i krótkim dojazdem/lotem. Nie mam coś ochoty na długie podróże. Zmęczona coś jestem tak ogólnie 'w głębi'.
Konga współczuję straty i tak bardzo rozumiem Twój ból. U mnie już mija powoli 4 lata od odejścia mojego psa a nadal codziennie o nim myślę i za nim tęsknię.
U mnie poza tym ok - chcę zacząć truchtać teraz jak pogoda się już polepsza. SM bardzo stabilnie choć ostatnio miałam ból gałek ocznych dzień przed okresem. Mimo, że w nowej pracy nadal jest źle to przebywanie tam ma swoje plusy bo nie myslę o chorobie.
Z mężem na razie mamy zaplanowany urlop w Paryżu a potem zobaczymy. Może Rzym, bo tam jeszcze nie byliśmy a jednak wybierać chcę destynacje z łatwym i krótkim dojazdem/lotem. Nie mam coś ochoty na długie podróże. Zmęczona coś jestem tak ogólnie 'w głębi'.
Konga współczuję straty i tak bardzo rozumiem Twój ból. U mnie już mija powoli 4 lata od odejścia mojego psa a nadal codziennie o nim myślę i za nim tęsknię.


