Bartek ja wśród swoich znajomych i rodziny uchodze za okaz zdrowia. Tak swoją drogą nie lubię się rozczulać nad sobą. Zresztą te moje bóle to tam nic - tak myślę. Na chorowanie jeszcze przyjdzie czas, narazie korzystam i za dużo nie marudzę 
Prawda jest taka że od 7 lat , od pierwszego rzutu za dużo już nie marudziłam. Wiadomo ,na początku było ciężko i często płakałam po kątach ale suma summarum znalazłam swoj złoty środek i tak myślę zawsze może być gorzej. I tyle

Prawda jest taka że od 7 lat , od pierwszego rzutu za dużo już nie marudziłam. Wiadomo ,na początku było ciężko i często płakałam po kątach ale suma summarum znalazłam swoj złoty środek i tak myślę zawsze może być gorzej. I tyle

