18-05-2026, 15:32
Współczuję straszliwie. Stres przeogromny i to jeszcze przez tak długi czas. Nic dziwnego, że objawy są uciążliwe. Oby jak najlepiej się ułożyło.
A ponarzekać czasem zdrowo. Nieszczęścia podzielone ważą odrobinę mniej. W ogóle mam wrażenie, że ten rok 2026 nie należy do najszczęśliwszych. Co chwilę słyszę o jakichś trudnych zdarzeniach wśród znajomych. Trzeba trzymać się myśli, że to wszystko minie...
A ponarzekać czasem zdrowo. Nieszczęścia podzielone ważą odrobinę mniej. W ogóle mam wrażenie, że ten rok 2026 nie należy do najszczęśliwszych. Co chwilę słyszę o jakichś trudnych zdarzeniach wśród znajomych. Trzeba trzymać się myśli, że to wszystko minie...

