19-05-2026, 11:26
Konga tez odnoszę wrażenie że ten "rok konia" wcale nie jest fajny...
Ktoś mi kiedyś napisał na forum że nie ma co narzekać na mijający rok bo następny zawsze może być gorszy. I póki co się sprawdza.
Jak człowiek myśli że ma SM i już gorzej być nie może to jednak zawsze jest coś gorszego...
Mi też coś ostatnie dni nie sprzyjają.. nie mogę się dogadać z partnerem. Niestety chyba przelewam frustrację na najbliższych .
Bubka myślę że Twojej malutkiej nic się nie stanie.. tak to jest że my kobiety decydując się na dzieci mamy bardziej "przerąbane". Emocjonalnie i zadaniowo bardziej na nas to wszystko spada.
Ktoś mi kiedyś napisał na forum że nie ma co narzekać na mijający rok bo następny zawsze może być gorszy. I póki co się sprawdza.
Jak człowiek myśli że ma SM i już gorzej być nie może to jednak zawsze jest coś gorszego...
Mi też coś ostatnie dni nie sprzyjają.. nie mogę się dogadać z partnerem. Niestety chyba przelewam frustrację na najbliższych .
Bubka myślę że Twojej malutkiej nic się nie stanie.. tak to jest że my kobiety decydując się na dzieci mamy bardziej "przerąbane". Emocjonalnie i zadaniowo bardziej na nas to wszystko spada.

