02-06-2026, 19:48
Hej, jak ja się cieszę
, że Was mam i mogę sobie tu popisać i wyżalić się na wszystko. Zacznę od żalów na moją niepełnosprawność, na to, że jestem uzależniona od innych, że wykonanie prostej czynności wymaga pomocy. Mam problem z proszeniem o tę pomoc.
Pobyt w szpitalu to piekło, nawet nie będę pisać, bo wymazałam to z pamięci, ale wróciłam do domu w takim stanie psychicznym, że mazałam się całymi dniami. Wypis mam taki, że nie wiem co i jak mam to zrobić. Biorę zastrzyki przeciwzakrzepowe, które się kończą, nic o nich nie napisali i nie wiem czy mam brać dalej, skąd mam wziąć receptę. Mam skierowanie na kontrolę do poradni ortopedycznej, ale jak mam tam dojechać. Kto i kiedy ma mi zdjąć opatrunek. Zero informacji. Jutro chcę zadzwonić do mojej przychodni, może coś podpowiedzą.
Na szczęście od pierwszego dnia pobytu w domu przyjeżdża mój rehabilitant, który zawsze mnie stawia na nogi i walczymy. Musiałam go trochę przyhamować z intensywnością ćwiczeń, bo taka rehabilitacja przy sm to nie to samo co przy zdrowym człowieku. Ale i tak pod wieczór odczuwam niemiłe efekty - palą mnie dłonie, mam przykurcze w obu nogach, jakieś swędzenia. Najbardziej chciałabym położyć się na lewym boku, a nie wolno mi, muszę uważać na każdy ruch ciała i nogi, żeby endoproteza elegancko się wrosła.
Kierowanie wózkiem opanowałam, szczególnie cofanie równoległe tyłem

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Też zmartwiłam się, że Ciebie Akinom jakiś czas nie było.
, że Was mam i mogę sobie tu popisać i wyżalić się na wszystko. Zacznę od żalów na moją niepełnosprawność, na to, że jestem uzależniona od innych, że wykonanie prostej czynności wymaga pomocy. Mam problem z proszeniem o tę pomoc. Pobyt w szpitalu to piekło, nawet nie będę pisać, bo wymazałam to z pamięci, ale wróciłam do domu w takim stanie psychicznym, że mazałam się całymi dniami. Wypis mam taki, że nie wiem co i jak mam to zrobić. Biorę zastrzyki przeciwzakrzepowe, które się kończą, nic o nich nie napisali i nie wiem czy mam brać dalej, skąd mam wziąć receptę. Mam skierowanie na kontrolę do poradni ortopedycznej, ale jak mam tam dojechać. Kto i kiedy ma mi zdjąć opatrunek. Zero informacji. Jutro chcę zadzwonić do mojej przychodni, może coś podpowiedzą.
Na szczęście od pierwszego dnia pobytu w domu przyjeżdża mój rehabilitant, który zawsze mnie stawia na nogi i walczymy. Musiałam go trochę przyhamować z intensywnością ćwiczeń, bo taka rehabilitacja przy sm to nie to samo co przy zdrowym człowieku. Ale i tak pod wieczór odczuwam niemiłe efekty - palą mnie dłonie, mam przykurcze w obu nogach, jakieś swędzenia. Najbardziej chciałabym położyć się na lewym boku, a nie wolno mi, muszę uważać na każdy ruch ciała i nogi, żeby endoproteza elegancko się wrosła.
Kierowanie wózkiem opanowałam, szczególnie cofanie równoległe tyłem

-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Też zmartwiłam się, że Ciebie Akinom jakiś czas nie było.

