07-06-2026, 13:27
(07-06-2026, 09:01)Lusia98 napisał(a): Yasmina makabra !! Współczuję... Dobrze że wymazałas ten szpital ze swojej pamięci. Najważniejsze że jesteś w domu i masz pojazd. Wierze że ta rehabilitacja daje w kość. Bo to jednak dla zdrowego człowieka a nasze mięśnie czasem chcą świętego spokoju.. ja ostatnio po zakupach myślałam że się popłaczę. Szukalam już tylko ławki lub podpórki- to bylo straszne. Dwa że brak czasu dla siebie totalnie mnie dobija. Nie jestem chyba gatunkiem stadnym i mnie to dobija jak ciągle mam masę osób obok siebie i zamieszania.
Akinom tak to jest, że człowiek się broni rękoma nogami a i tak w końcu musi wziasc ten antybiotyk bo bez tego się nie da wyjść na prostą. Może się da ale czasem sił już brakuje
Obawiam się, że bez antybiotyku to by to jeszcze trwało. Na szczęście ja nie z tych, co na katarek biorą antybiotyk, dlatego na mnie to działa. Teraz bez antybiotyku się nie dało. Trudno.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

