10-06-2026, 16:41
Yasmina.. płacz płacz. To oczyszcza. Z toksyn tez
. Ja kiedyś często płakałam, najbardziej przez własną toksyczną matkę. Nie wiedziałam kiedyś że coś takiego istnieje jak toksyczny charakter. No ale obojętne. Teraz już jestem zakonserwowana emocjonalnie dość mocno. Yasmina dobrze mieć takich przyjaciół
którzy nie zostawia samej. U mnie ktoś dziś wyłączył zasilanie. Od godziny leżę na kanapie i jak pogoda jestem do niczego
. Ja kiedyś często płakałam, najbardziej przez własną toksyczną matkę. Nie wiedziałam kiedyś że coś takiego istnieje jak toksyczny charakter. No ale obojętne. Teraz już jestem zakonserwowana emocjonalnie dość mocno. Yasmina dobrze mieć takich przyjaciół
którzy nie zostawia samej. U mnie ktoś dziś wyłączył zasilanie. Od godziny leżę na kanapie i jak pogoda jestem do niczego

