11-06-2026, 22:35
Lusia, on psychicznie lepiej się czuję już my. Tak bardzo się tego baliśmy, jak się obudzi jaka będzie reakcja. Na początku nie zdawał sobie sprawy z tego, że nie ma tej nogi, myślał że o a tam jest tym bardziej, że odczuwał stopę. Później mi wytłumaczyć, że to są bóle fantomowe ( czy coś takiego). Ostatnio jak u Niego byłam to mówił, że czuje jak go stopa swędzi. Nawet nie wiedziałam, że taki coś się dzieje. Noga nie odrośnie, a żyć trzeba dalej. Jak się będzie załamywał to to też nic nie da dobrego.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

