20-06-2026, 15:30
Ja odkąd mam SM dużo lepiej znoszę upały... Wręcz uwielbiam... Jakis hormon szczęścia u mnie jest produkowany.. sił mam więcej . Gorzej znoszę niskie temperatury i zimno. Na wakacjach nie leżę plackiem na słońcu. Pływanie, spacerowanie po pas w wodzie. Dość aktywnie spędzam czas z dziećmi. Aha warto dodać ze, nie zdecydowałam się póki co na żadne leczenie bo miałam tylko jeden potwierdzony rzut w 2019 i cały czas czuje się stabilnie. Czasem myślę że ta tolerancja na ciepło to nie samo SM a też leczenie bardziej sprawia że mniej tolerujemy słońce

