30-06-2026, 23:45
Oj upały na mnie też działają okropnie. Od piątku nie wyszłam z domu, a i tak mega glebę zaliczyłam w domu. Nie wiem, jak to się stało. Zamykałam okno, chciałam przejść na pokój i ocknęłam się już na podłodze. Człowiek upocony, to się mówiłam do paneli i z godzinę wstawalam. Miałam serdecznie dość.
Bubka, to i tak szybko ta rehabilitacja. Ja się jakoś pod koniec maja zapisywałam to mam na początek stycznia i w grudniu jeszcze jakaś wizytę potwierdzającą. Skutecznie chcą zniechęcić do rehabilitacji. No bo po jakiego diabła ta dodatkowa wizyta? Nie wiem. Zaczynam mieć dość. I żeby było mało to do kompletu nie ma ciepłej wody, bo sobie konserwację mieć wymyślił. Żyć nie umierać.
Bubka, to i tak szybko ta rehabilitacja. Ja się jakoś pod koniec maja zapisywałam to mam na początek stycznia i w grudniu jeszcze jakaś wizytę potwierdzającą. Skutecznie chcą zniechęcić do rehabilitacji. No bo po jakiego diabła ta dodatkowa wizyta? Nie wiem. Zaczynam mieć dość. I żeby było mało to do kompletu nie ma ciepłej wody, bo sobie konserwację mieć wymyślił. Żyć nie umierać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

