02-07-2026, 20:22
Ja jakoś o dziwo w tym roku daje sobie radę w upały. W mieszkaniu trochę chłodniej, bo mamy rolety i folie na szybach co przepuszcza trochę mniej ciepła i w stanach krytycznych klimatyzator, ale noce były najgorsze, bo trochę wyłączyliśmy żeby się nie przeziębić. Najbardziej chyba w pracy miałam męcząco, brak klimy tylko moj klimatyzator, dzięki czemu w poniedziałek było 33 stopnie w moim pokoju. To już trochę męczące, ale po 5 godzinach szefowa kazała się zbierać. No i trochę siły mi opadły przy pracy w takich warunkach, ale całe szczęście mam jutro wolne, bo chcę odpocząć po wyrywaniu ostatniej ósemki. ?

