15-07-2026, 10:35
Najważniejsze że masz pełną swobodę decydowania
nie musisz być w biurze na punkt 8. To już super. A z resztą to sobie poradzisz tak myślę, a jak już Iga będzie w żłobku to będzie super. Ja pamiętam że kiedy urodził się nasz syn mogłam z nim wszystko działać. Dziecka nie było. Bawił się sam. Z nim można było pracować nawet kiedy był maleńki bo tylko jadł i spał. Sytuacja diametralnie zmieniła się przy drugim dziecku, zeszłam wtedy na ziemię
bo myślałam że będzie takie samo a tu klops. Teraz to już młodzież więc inne problemy. Ostatnio byliśmy w gościach i były dzieciaki 2-3 letnie i stwierdziłam że dobrze że nasi już tacy samodzielni. Wróciłam wykończona. Od samego słuchania i patrzenia na nich. Więc chylę czoła wszystkim mamusiom malych dzieci
...
nie musisz być w biurze na punkt 8. To już super. A z resztą to sobie poradzisz tak myślę, a jak już Iga będzie w żłobku to będzie super. Ja pamiętam że kiedy urodził się nasz syn mogłam z nim wszystko działać. Dziecka nie było. Bawił się sam. Z nim można było pracować nawet kiedy był maleńki bo tylko jadł i spał. Sytuacja diametralnie zmieniła się przy drugim dziecku, zeszłam wtedy na ziemię
bo myślałam że będzie takie samo a tu klops. Teraz to już młodzież więc inne problemy. Ostatnio byliśmy w gościach i były dzieciaki 2-3 letnie i stwierdziłam że dobrze że nasi już tacy samodzielni. Wróciłam wykończona. Od samego słuchania i patrzenia na nich. Więc chylę czoła wszystkim mamusiom malych dzieci
...

