Wczoraj, 12:49
Lusia może to jakieś nerwobóle, może coś dźwignęłaś.
Ja już ponad miesiąc mieszkam w mieście i jakoś nie mogę się ogarnąć. Tak dziwnie jakoś. Z pracą dalej mam luz. Partner się śmieje, że dzwonię i tylko pracy komuś dodaje, ale to nie prawda.
Odebrałam decyzję dotycząca potrzeby wsparcia. Przyznali. W sensie przyznali tyle punktów, że się należy.
Ja już ponad miesiąc mieszkam w mieście i jakoś nie mogę się ogarnąć. Tak dziwnie jakoś. Z pracą dalej mam luz. Partner się śmieje, że dzwonię i tylko pracy komuś dodaje, ale to nie prawda.
Odebrałam decyzję dotycząca potrzeby wsparcia. Przyznali. W sensie przyznali tyle punktów, że się należy.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

