Wczoraj, 15:23
No fakt kiedyś nie było matmy obowiązkowej. Od niedawna chyba to wprowadzili . Masz rację że nie każdy musi to lubieć i umieć tymbardziej że z tej matmy w życiu może 1% wykorzystamy. Dodawanie, odejmowanie i mnożenie. Mój mąż z matmy orłem nie był a lepiej liczy ode mnie, na pewno
.
Kurcze mnie chyba coś bierze, bez sił jestem. Oczy słabe, gardło boli. Dobrze że już piątek
. Kurcze mnie chyba coś bierze, bez sił jestem. Oczy słabe, gardło boli. Dobrze że już piątek

