28-09-2026, 07:59
Konga, kijki są pomocne. Sama się o tym przekonałam, a bardzo się przed nimi broniłam. Lepiej chodzić z kijkami njz nie chodzić wcale.
Te świadczenie jest już chyba od 3 lat jak się nie mylę. U mnie cały proces (od wysłania papierów po wypłatę) trwał pół roku. U teściowej rok, ale to wydaje mi się, że z racji wieku. Chyba liczyli, że umrze i dlatego tak długo.
Te świadczenie jest już chyba od 3 lat jak się nie mylę. U mnie cały proces (od wysłania papierów po wypłatę) trwał pół roku. U teściowej rok, ale to wydaje mi się, że z racji wieku. Chyba liczyli, że umrze i dlatego tak długo.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

