01-10-2026, 19:10
A już myślałam, że nikogo tu nie ma
Czytam cały czas, pilnuję, bo nawiedzeni zdarzają się.
Ale zacznę od matury - miałam polski i matmę obowiązkowo, a wybrałam jeszcze historię i geografię. Polski poszedł gładko, bom jest humanistka, ale matma
, nie umiałam nawet ściągnąć
. A powinno być tak - w III klasie każdy już wie, jaki mu kierunek pasuje i powinien móc wybrać. Po kiego grzyba katowali mnie matmą, biologią, chemią, zamiast dać codziennie historię, geografię, polski. Po co mi była znajomość całek, jak i tak nie wiem o co chodzi, a z biologii pamiętam tylko muszki drosophile?
Konga, strasznie Ci współczuję, ale dobrze, że nic Ci się nie stało poważnego.
Nam udało się wyjechać do Włoch nad Gardę na 6dni/niestety samochodem/, ale było nam to bardzo potrzebne. No i co najważniejsze - mogłam wypróbować mój włoski, tym bardziej, że bardziej zależało mi na tym, żebym ja zrozumiała co mówią. No i jak na pierwsze kroki egzamin zdany, mało tego, jak coś źle powiedziałam to od razu mnie poprawiali
.I pojechałam bez "przyjaciół"
. Po prostu chodziłam sobie powoli, ostrożnie, ale sama. Co prawda noga mnie boli w łydce, ale to wynika ze zmiany sposobu poruszania. Dziś miałam wizytę kontrolną i okazało się, że jednak mam tę nogę trochę dłuższą/ja tego nie czuję/, ale też z tego powodu mogę odczuwać te bóle. Muszę kupić wkładkę i jeszcze mi lekarz powiedział, że przez sm mogę to wszystko inaczej odczuwać i powrót do pełnej sprawności może potrwać trochę dłużej. Wyliczyłam, że mam czas do marca, bo potem muszę zacząć naukę wsiadania na motocykl 
A na razie jest pięknie, ciepło, słońce...ech
Czytam cały czas, pilnuję, bo nawiedzeni zdarzają się.
Ale zacznę od matury - miałam polski i matmę obowiązkowo, a wybrałam jeszcze historię i geografię. Polski poszedł gładko, bom jest humanistka, ale matma
, nie umiałam nawet ściągnąć
. A powinno być tak - w III klasie każdy już wie, jaki mu kierunek pasuje i powinien móc wybrać. Po kiego grzyba katowali mnie matmą, biologią, chemią, zamiast dać codziennie historię, geografię, polski. Po co mi była znajomość całek, jak i tak nie wiem o co chodzi, a z biologii pamiętam tylko muszki drosophile? Konga, strasznie Ci współczuję, ale dobrze, że nic Ci się nie stało poważnego.
Nam udało się wyjechać do Włoch nad Gardę na 6dni/niestety samochodem/, ale było nam to bardzo potrzebne. No i co najważniejsze - mogłam wypróbować mój włoski, tym bardziej, że bardziej zależało mi na tym, żebym ja zrozumiała co mówią. No i jak na pierwsze kroki egzamin zdany, mało tego, jak coś źle powiedziałam to od razu mnie poprawiali
.I pojechałam bez "przyjaciół"
. Po prostu chodziłam sobie powoli, ostrożnie, ale sama. Co prawda noga mnie boli w łydce, ale to wynika ze zmiany sposobu poruszania. Dziś miałam wizytę kontrolną i okazało się, że jednak mam tę nogę trochę dłuższą/ja tego nie czuję/, ale też z tego powodu mogę odczuwać te bóle. Muszę kupić wkładkę i jeszcze mi lekarz powiedział, że przez sm mogę to wszystko inaczej odczuwać i powrót do pełnej sprawności może potrwać trochę dłużej. Wyliczyłam, że mam czas do marca, bo potem muszę zacząć naukę wsiadania na motocykl 
A na razie jest pięknie, ciepło, słońce...ech

