U mnie jak w zegarku - tabletka o 7:00 i 19:00. Pół godziny od przyjęcia tecfidery zaczyna mnie mrowić skóra głowy, potem palą uszy i jeszcze po kilku minutach jestem cała czerwona. Po kolejnych 30-40 minutach mija bez śladu.
Odkryłam również, że jeśli podczas flesza nie zadrapię niczym skóry, to swędzenie nie narasta, Może zatem uda mi się zachować skórę na rękach
Sloneczko, a czy zauważasz jakiekolwiek zmiany w swoim stanie?
Może tytułem wyjaśnienia trochę o mnie - diagnozę postawiono mi 7 lat temu, ale dopiero teraz zaczynam leczenie. Przez ten czas miałam kilka rzutów. W tej chwili na pierwszy rzut oka nic nie widać, ale jakikolwiek dłuższy spacer kończy się u mnie chodem pijanego
no i nie jestem w stanie już przejść tyle, co wcześniej. Jeszcze dwa lata temu chodziłam sobie na nordic po 8 km dziennie plus ta chi. Teraz 3 km to wyczyn
Ale wciąż staram się ruszać, trochę jeżdżę na rowerze i chodzę na ściankę
Gdy jakiegoś dnia sobie odpuszczę - bolą mnie nogi.
Interesuje mnie, czy komuś z was na tecfiderze zmniejszyły się jakieś dolegliwości ?
Odkryłam również, że jeśli podczas flesza nie zadrapię niczym skóry, to swędzenie nie narasta, Może zatem uda mi się zachować skórę na rękach

Sloneczko, a czy zauważasz jakiekolwiek zmiany w swoim stanie?
Może tytułem wyjaśnienia trochę o mnie - diagnozę postawiono mi 7 lat temu, ale dopiero teraz zaczynam leczenie. Przez ten czas miałam kilka rzutów. W tej chwili na pierwszy rzut oka nic nie widać, ale jakikolwiek dłuższy spacer kończy się u mnie chodem pijanego
no i nie jestem w stanie już przejść tyle, co wcześniej. Jeszcze dwa lata temu chodziłam sobie na nordic po 8 km dziennie plus ta chi. Teraz 3 km to wyczyn
Ale wciąż staram się ruszać, trochę jeżdżę na rowerze i chodzę na ściankę
Gdy jakiegoś dnia sobie odpuszczę - bolą mnie nogi.Interesuje mnie, czy komuś z was na tecfiderze zmniejszyły się jakieś dolegliwości ?

