14-08-2017, 23:06
(14-08-2017, 10:21)Agnieszka napisał(a): Nadal czekam na telefon ze szpitala... Pewnie w tym tygodniu też mnie nie wezmą. Niestety fatalnie się czuję. Osłabienie takie, że śpię całymi dniami. Oczy nie nadążają za obiektami. Bolą mnie nadgarstki, kolana, biodra i plecy. Do tego "oderwałam" się od rzeczywistości - jestem cały czas jak na rauszu. To się robi nie do zniesienia.... Miałam wcześniej takie napady nie raz, ale tłumaczyłam to spadkiem formy psychicznej (przy mojej depresji nawet lekarz temu nie zaprzeczał). Teraz gdy jest w tym drugie dno robi się to nie do zniesienia.... Niech już będzie cokolwiek tylko żeby mi się stan poprawił
Mnie to szczerze mówiąc bardziej pasuje do objawów boreliozy, ale ja tu nic nie chcę wyrokować. To podstępne cholerstwo, jedno i drugie. Trzymam kciuki żeby jak najszybciej Ci pomogli.

