15-08-2017, 23:19
(15-08-2017, 23:02)Miriam napisał(a): Aktualny stan jest taki, że w przypadku postaci rzutowo-remisyjnej leczenie stosuje się i jest refundowane tak długo, jak jest skuteczne (więc nie ma w tym przypadku ograniczenia typu 2 lata i adieu, ograniczenia czasowe refundacji leków są aktualnie w postaci wtórnie postępującej, jak się nie mylę). Jest szeroki wybór leków, a po zakwalifikowaniu do programu lekowego nie ma też problemu ze zmianą leku na inny jeśli pierwszy wybór okaże się nienajlepszy. Jeśli chodzi o leczenie w Polsce, zdaniem mojego neurologa, nie odstaje od zachodnich standardów, ale wiadomo, to jest Polska. Nigdy nie wiadomo, na jaki błyskotliwy pomysł wpadnie nasza władza - ostatnio nie było dla nich problemem wycofać z listy refundacyjnej lek stosowany u dzieci po przeszczepach narządów...
To dobrze, że nie ma ograniczenia czasowego. Poczułam ulgę w pewnym sensie, bo strasznie się boję rozpocząć leczenie... i chyba wolałabym leczyć się w Polsce, żeby w razie czego ktos z rodziny mogł się zająć moim malenstwem.
Dzięki za odpowiedź

