17-08-2017, 22:52
Elsie oczywiście karmienie piersią ci polecam bo sama karmiłam całą moją trójkę ale w moim przypadku nie opóźniło to rzutu. Karmiąc moje drugie dziecko dostałam rzut po którym otrzymałam diagnoze. Synek miał przymusowe odstawienie od piersi kiedy poszłam do szpitala.
Poza tym dodam że teraz nie jest wymagany drugi rzut żeby rozpocząć lecznice. Kiedyś tak było o czym sama się też przekonałam ale zostało to zmienione. Teraz można zacząć leczenie juz po pierwszym rzucie.
A jeśli chodzi o leczenie to na razie niewiele mogę powiedzieć. Od maja mam copaxone wiec jeszcze trochę za krótko żeby mówić o działaniu. Ale od czasu diagnozy czyli od marca 2014 roku kiedy miałam najsilniejszy rzut później miałam dwa w 2016 (dodam że w 2015 urodziłam dziecko a jak wiadomo podczas ciąży mamy tak jakby okres ochronny) a na rezonansie z maja w porównaniu do poprzedniego (czyli z października kiedy miałam rzut) wyszły dwie nowe zmiany. Także miejmy nadzieje ze lek będzie działał tak jak powinien i kolejny rezonans będzie bez nowych zmian.
Poza tym dodam że teraz nie jest wymagany drugi rzut żeby rozpocząć lecznice. Kiedyś tak było o czym sama się też przekonałam ale zostało to zmienione. Teraz można zacząć leczenie juz po pierwszym rzucie.
A jeśli chodzi o leczenie to na razie niewiele mogę powiedzieć. Od maja mam copaxone wiec jeszcze trochę za krótko żeby mówić o działaniu. Ale od czasu diagnozy czyli od marca 2014 roku kiedy miałam najsilniejszy rzut później miałam dwa w 2016 (dodam że w 2015 urodziłam dziecko a jak wiadomo podczas ciąży mamy tak jakby okres ochronny) a na rezonansie z maja w porównaniu do poprzedniego (czyli z października kiedy miałam rzut) wyszły dwie nowe zmiany. Także miejmy nadzieje ze lek będzie działał tak jak powinien i kolejny rezonans będzie bez nowych zmian.

