18-08-2017, 22:19
Paulinko, na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że czasem stare ogniska się aktywizują... U mnie dwa siedziały sobie cicho przez kilka lat, bo przyjmowałam leki - jak tylko odstawiłam je na kilka miesięcy przed staraniem się o dzidzię - miałam 2 lekkie rzuty. Wydaje mi się też, że przyjmowane leki, nawet jeśli pojawi się rzut, dają szanse na to, aby przebiegł łagodniej. Tylko zapewne, jak to przy SM bywa - ile ludzi, tyle opinii i doświadczeń.
Nie wiedziałam, że teraz już po I rzucie otrzymuje się lek na NFZ - mój kolega miał rok temu i w dalszym ciągu niczego nie dostaje. Jego stan jest bardzo dobry, rzut się cofnął. Ale teraz idzie do szpitala (kurtuazyjnie, pewnie chcą mieć go "pod opieką" na wszelki wypadek) i zobaczymy, jak się potoczy jego historia.
Nie wiedziałam, że teraz już po I rzucie otrzymuje się lek na NFZ - mój kolega miał rok temu i w dalszym ciągu niczego nie dostaje. Jego stan jest bardzo dobry, rzut się cofnął. Ale teraz idzie do szpitala (kurtuazyjnie, pewnie chcą mieć go "pod opieką" na wszelki wypadek) i zobaczymy, jak się potoczy jego historia.

