20-08-2017, 08:13
Czytałam też gdzieś, że nie do końca warto sugerować się ogniskami demielinizacyjnymi i ich liczbą - najczęściej nijak się mają do stanu fizycznego pacjenta. Ja na przykład od samego początku, od 10 lat mam w mózgu "sitko", a jestem w pełni sprawna. Chociaż nie da się zaprzeczyć, że przy rzutach pojawiały się aktywne ogniska (nowe lub stare się aktywizowały, po jakimś czasie wiele zniknęło).
Ale nie będzie nowością, jak powtórzę się, że przy SM: ile ludzi (pacjentów, lekarzy) - tyle opinii i doświadczeń
Ale nie będzie nowością, jak powtórzę się, że przy SM: ile ludzi (pacjentów, lekarzy) - tyle opinii i doświadczeń

