(16-09-2017, 08:29)sloneczko25 napisał(a): Jako tako chodzi. Jedna noga ewidentnie jest słabsza ale wchodzi na 3 piętro. Dziś jedziemy po nowy rowerek i dostaliśmy już elektrostymulato i mam nadzieję, że za kilka dni będzie mu lepiej bo już się nie leni i ćwiczy codziennie na naszym wyciągu który stworzyliśmy. Jak to mówią poczekamy zobaczymy bo tak lekko się poddamy.
Super że jestes tak silną kobietą i walczysz ... Mi ostatnio brakuje tej siły i pozytywnego nastawienia ...
Oczywiście trzymam kciuki i życzę dla was duzo zdrowia....Jeżeli chodzi o tecfidere biorę od czerwca , oczywiscie przeszłam skutki uboczne , które na chwilę obecną sie uspokoiły oprócz wysypek , pieczenia skory i uczucia gorąca które nadal się pojawia ... Jeżeli chodzi o samą chorobę niestety od kąd zaczęłam brać tecfiderę czuje sie gorzej ... Na początku tłumaczyłam to w ten sposób że odstawiłam interferon, ponieważ leczyłam sie 4 lata rebifem a tecfidera jeszcze nie zdążyła sie całkiem zadomowić w moim organizmie ... Już idzie 4 miesiąc a ja nadal czuje się nie za dobrze a najgorzej że dolegliwosci dotykają moje nogi zwłaszcza prawej ... Już nie wiem co mam myśleć, różne mysli chodzą mi po głowie czy lek nie działa na mnie , czy moja postać staje sie postępująca , w kwietniu wychodzę za mąż i jak pomyślę że nogi odmóówią mi posluszeństwa..... :
Zaczynam panikować ...

