20-09-2017, 13:35
(20-09-2017, 12:46)Anna 888 napisał(a):(16-09-2017, 08:29)sloneczko25 napisał(a): Jako tako chodzi. Jedna noga ewidentnie jest słabsza ale wchodzi na 3 piętro. Dziś jedziemy po nowy rowerek i dostaliśmy już elektrostymulato i mam nadzieję, że za kilka dni będzie mu lepiej bo już się nie leni i ćwiczy codziennie na naszym wyciągu który stworzyliśmy. Jak to mówią poczekamy zobaczymy bo tak lekko się poddamy.
Super że jestes tak silną kobietą i walczysz ... Mi ostatnio brakuje tej siły i pozytywnego nastawienia ...Oczywiście trzymam kciuki i życzę dla was duzo zdrowia....
Jeżeli chodzi o tecfidere biorę od czerwca , oczywiscie przeszłam skutki uboczne , które na chwilę obecną sie uspokoiły oprócz wysypek , pieczenia skory i uczucia gorąca które nadal się pojawia ... Jeżeli chodzi o samą chorobę niestety od kąd zaczęłam brać tecfiderę czuje sie gorzej ... Na początku tłumaczyłam to w ten sposób że odstawiłam interferon, ponieważ leczyłam sie 4 lata rebifem a tecfidera jeszcze nie zdążyła sie całkiem zadomowić w moim organizmie ... Już idzie 4 miesiąc a ja nadal czuje się nie za dobrze a najgorzej że dolegliwosci dotykają moje nogi zwłaszcza prawej ... Już nie wiem co mam myśleć, różne mysli chodzą mi po głowie czy lek nie działa na mnie , czy moja postać staje sie postępująca , w kwietniu wychodzę za mąż i jak pomyślę że nogi odmóówią mi posluszeństwa..... :Zaczynam panikować ...
Nie martw się na zapas, nic złego się nie stanie, słyszałam od lekarza, że aby tec. zaczęła w pełni działać potrzeba 6 miesięcy. Też przechodziłam z zastrzyków (copaxonne) na tabletki, miałam mocne skutki uboczne przez ponad 2 miesiące i już myślałam, że to po prostu nie dla mnie. Przede wszystkim nie panikuj, choć wiem, że łatwo się mówi. Postaraj się jakoś zrelaksować, zrobić dla siebie coś miłego. Nie myśl tyle, będzie dobrze


Oczywiście trzymam kciuki i życzę dla was duzo zdrowia....