26-05-2016, 17:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-05-2016, 17:45 przez redheadgirl.)
(26-05-2016, 13:16)jazzowa napisał(a): Cześć. Uwielbiam takie pozytywne historie jak Twoja!![]()
W tej chorobie wszystko jest możliwe- nawet jak jest gorze, to później znów może być dobrze
Też chętnie poczytałabym więcej o Twoich doświadczeniach z Tysabri.
cześć
pójdę za radą Moniki i założę wątek o tysabri, moje wrażenia tam umieszczę ,ale również proszę o Wasze pytania, postaram się odpowiadać na wszystkie 
(25-05-2016, 22:48)Monika napisał(a): Może podzielisz się swoimi wrażeniami w tym wątku http://www.stwardnienierozsiane.info/for...hp?tid=115 ? tak, żeby każdy mógł znaleźć? Albo załóż swój tylko o Tysabri. Na pewno wiele osób to zainteresuje.
A co do pozytywnego nastawiania - masz rację, ono jest najważniejsze. Psychika i nastawienie mogą mieć bardzo wymierny wpływ na efekty leczenia.
poszłam za radą i wypowiedziałam się w tym wątku, jeśli ktoś jest zainteresowany wrzuciłam też zdjęcie dokumentu z rezonansu magnetycznego po rocznym leczeniu
Życie jest piękne.
Trzeba tylko brać odpowiednie leki
taki żarcik kosmonaucik
Trzeba tylko brać odpowiednie leki taki żarcik kosmonaucik


