Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
w oczekiwaniu na diagnozę...
#7
(19-10-2017, 20:16)klaudia26 napisał(a): Ja tez solu dostałam dopiero po punkcji.
Aleksandra jesteś z poznania?

z Torunia.
Brałam antybiotyk na gardło przez tydzień i wiem, że to też może sfałszować wynik. Hmm, obawiam się, że diagnostyka w moim przypadku może się opóźnić w takim układzie. No nic, tak czy siak biorę byka za rogi, ale badania na boreliozę nie odpuszczę Uśmiech mam  4-letni ego wspaniałego synka i fantastycznego męża, muszę się ogarnąć.

Psychicznie stoję kiepsko,ale po prostu męczą mnie te zawroty. Szczerze mówiąc, co by to nie było chyba odetchnę z ulgą, że już wiadomo. Martwi mnie trochę moje ciśnienie, bo rozkurczowe cały czas wysokie (100) i tętno też zawsze ok. 100. Ale lekarze to olewają, jak wszytskie badania wyjdą dobrze to będę ich cisnąć z tym ciśnieniem, nerwica też może być w moim przypadku, bo jestem małym hipochondrykiem.
Odkąd biorę magnez mrowienia pod stopami stopniowo zanikają. Najbardziej martwia mnie zawroty głowy i czasem ta powiększona źrenica.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
w oczekiwaniu na diagnozę... - przez aleksandra1987 - 16-10-2017, 14:08
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez Marta_L - 16-10-2017, 18:23
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez Joanna - 16-10-2017, 21:24
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez Miriam - 19-10-2017, 12:17
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez klaudia26 - 19-10-2017, 20:16
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez aleksandra1987 - 19-10-2017, 20:56
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez mufa - 27-10-2017, 05:22
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez hela - 27-10-2017, 09:43
RE: w oczekiwaniu na diagnozę... - przez klaudia26 - 27-10-2017, 10:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości