30-10-2017, 12:20
Punkcja to dla mnie pryszcz.... kto wie czy trzeciej nie będziemy robić jak wyników nie ma.... Znoszę bez najmniejszych dolegliwości.
Czuję się teoretycznie dobrze - tz fizycznie dobrze. Ze zmartwień schudłam ponad 10 kg to i lżej się chodzi
Niestety psychicznie wrak... Życie rodzinne mi się sypie, ale to już zupełnie inna historia. I do tego to ciągłe myślenie co tam się w człowieku w środku dzieje...
Czuję się teoretycznie dobrze - tz fizycznie dobrze. Ze zmartwień schudłam ponad 10 kg to i lżej się chodzi

Niestety psychicznie wrak... Życie rodzinne mi się sypie, ale to już zupełnie inna historia. I do tego to ciągłe myślenie co tam się w człowieku w środku dzieje...

