13-12-2017, 20:49
Cześć. Pierwsze "zderzenie" z diagnozą dla wielu osób jest szokiem lub nawet pewnego rodzaju traumą. Na szczęście, później większość dochodzi do wniosku, że -mimo pewnych komplikacji - SM to nie koniec świata. Czego i Tobie życzę!
Z resztą już widać u Ciebie pozytywne nastawienie.
A jak potrzebujesz się wygadać, wyżalić, zapytać - śmiało. Po to jest to miejsce w sieci.
Z resztą już widać u Ciebie pozytywne nastawienie.
A jak potrzebujesz się wygadać, wyżalić, zapytać - śmiało. Po to jest to miejsce w sieci.

