29-12-2017, 23:24
hela
Jeśli to było do mnie, to dziękuję
. Teraz lekko mi się to pisze, ale te równo 7 lat temu (rzut objawił mi się w święta, w szpitalu byłam między świętami a sylwestrem) byłam na dnie najczarniejszej rozpaczy. Ach, gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że z tego wyjdę i że będzie dobrze... 
borówka
Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale ja za trzecim razem z tej mojej powyższej historii byłam w domu, miałam założony wenflon, a na kroplówki jeździłam codziennie na godzinę do szpitala.
Jeśli to było do mnie, to dziękuję
. Teraz lekko mi się to pisze, ale te równo 7 lat temu (rzut objawił mi się w święta, w szpitalu byłam między świętami a sylwestrem) byłam na dnie najczarniejszej rozpaczy. Ach, gdyby mi ktoś wtedy powiedział, że z tego wyjdę i że będzie dobrze... 
borówka
Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale ja za trzecim razem z tej mojej powyższej historii byłam w domu, miałam założony wenflon, a na kroplówki jeździłam codziennie na godzinę do szpitala.

