06-01-2018, 17:08
Ja obecnie jestem w szpitalu i mam mieć 3 serie po 5 wlewów. Dwie już miałam - jedna we wrześniu od razu po diagnozie, druga w październiku. Mój neurolog powiedział że nie muszę brać 3 serii, ale w niektórych przypadkach rozwój choroby znacznie się opuźnia po takich 3 impulsowych dawkach. Więc postanowiłam zaryzykować a moim jedynym objawem były tylko mrowienia, co na rezonansie pokazywało 2 aktywne zmiany. Poprawe zresztą po tym drugim pulsie poczułam jakoś po 3 tygodniach, z tym że teraz znowu odczuwam większe mrowienia i nie wiem czy to rzut czy np pogorszenie stanu po silnym stresie który miałam w listopadzie. Ze skutków ubocznych to mam okropny trądzik (ale podejrzewam że jest on również o podłożu hormonalnym) i chyba tyle. Bezpośrednio po dawkach solu miałam jakoś gorsze samopoczucie, fizycznie byłam osłabiona, ale przeszło. W każdym razie przekonałam się osobiście jak ważna jest psychika i pozytywne nastawienie.

