07-01-2018, 21:19
Cześć. Ja mam 33 lata. Diagnoze postawiono we wrześniu 2017. Jeśli chodzi o mnie to ja mówie otwarcie że mam SM. Zarówno w pracy jak i w szkole ( uczę się weekendowo). Nie ukrywam choroby. No może osobom których najzwyczajnie nie znosze nie zamierzam mówić. Mi mówienie o chorobie pomogło tuż po diagnozie. Nie widać po mnie, że coś mi dolega. Ale oswoiłam się z SM mówiąc, że choruję. Więc każdy inaczej podchodzi do tego tematu. Pozdrawiam.

