10-01-2018, 21:52
Dziękuję za wczorajsze słowa otuchy.
Już jestem po, rzeczywiście nie było źle. Sam moment wstrzykiwania w ogóle nie wyczuwalny. Pozniej coś jakby robak pod skórą, który stukał w różne miejsca, a teraz uczucie podobne do zakwasów . Da się przeżyć
Już jestem po, rzeczywiście nie było źle. Sam moment wstrzykiwania w ogóle nie wyczuwalny. Pozniej coś jakby robak pod skórą, który stukał w różne miejsca, a teraz uczucie podobne do zakwasów . Da się przeżyć

