Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam
#5
(17-01-2018, 20:53)Natalia99 napisał(a): Z nauczycieli wie tylko moja wychowawczyni, powiedziałam jej ze względu na pobyty w szpitalach i częste nieobecności. Moja neurolog wystawiła mi zaświadczenie, że w związku z częstymi specjalistycznymi wizytami lekarskimi prosi o usprawidliwienie moich nieobecności. Przydało się to także, gdy nauczycielka zarzuciła mi specjalne nieprzychodzenie na próby studniówkowe, zazwyczaj wizyty albo badania wypadały mi w czwartek, akurat w dzień prób. Nie chciałam jej mówić o chorobie, więc po prostu pokazałam jej to zaświadczenie i od tamtej pory nie miała już problemu. Z nauczycieli wie jeszcze tylko ksiądz od religii, ale to tylko ze względu na dobre kontakty   Uśmiech  
Co do znajomych... Wiedzą tylko przyjaciele, jest to spora grupka osób, ale mam do nich zaufanie. Nie czuję potrzeby mówienia wszystkim o swojej chorobie, wiedzą tylko, że mam problemy ze zdrowiem i muszę brać leki. Ogólnie nie miałabym problemu żeby wiedzieli o SM, sporo z nich jest już ludźmi dojrzałymi, potrafiącymi zrozumieć drugiego człowieka, ale większość z nich nadal nie...  Oczko co do Twojej córki, uważam, że może się podzielić tym z najbliższą koleżanką, ale mówienie wszystkim w szkole chyba nie byłoby dobrym pomysłem (to tylko moje zdanie). Dzieci w tym wieku lubią plotki, zmieniają, dopowiadają coś. Nie wiedzą czym jest choroba, z niewiedzy lub z głupot internetowych mogliby powiedzieć coś przykrego córci, a to mogłoby przynieść zły skutek. Miałam podobną sytuację, gdy ktoś z niewiedzy zrobił mi przykrość, a była to osoba dorosła. Z drugiej strony warto mówić o chorobie (gdy zdarzy się taka sytuacja), zwiększamy w ten sposób świadomość społeczną, poza tym prędzej czy później pewnie choroba wyjdzie na jaw, takie informacje szybko się roznoszą. Są plusy i minusy mówienia o chorobie, każdy sam musi zdecydować czy warto mówić o SM czy nie, ale warto by ta decyzja była przemyślana  Uśmiech  A co wy na ten temat myślicie z córką?

W szkole u córki z powodu nieobecności przez szpital powiedziałam, że jest cały czas diagnozowana  bo tak faktycznie jest i tyle. Natomiast myślę, że jest w takim wieku i  zostało jej w tej szkole pozostać trochę tylko ponad rok, że chyba obejdzie się bez dodatkowych informacji o chorobie. Dostała tylko zaświadczenie od neurologa o zwolnieniu z wybranych dyscyplin na w-fie . A lekarz powiedział, że nie mam obowiązku informowania szkoły. Myślę, że chcę jej oszczędzić gadania...Może jako dotrwamy do wakacji, potem trochę się zapomni. I następny rok zdrowo zleci. Poinformowałam też dyrektorkę i wychowawcę co może, ale nie musi się wydarzyć i jak powinni się zachować. Córka natomiast łudzi się, że to jeszcze nie to, a mnie nazwa tej choroby nie przechodzi przez gardło. Czekamy na II MRI. Do końca tez jej nie przekonuje, że to SM żeby nie czytała w necie.... choć powoli rozmawiamy o lekach.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Witam - przez agula - 17-01-2018, 08:53
RE: Witam - przez Natalia99 - 17-01-2018, 10:20
RE: Witam - przez agula - 17-01-2018, 14:52
RE: Witam - przez Natalia99 - 17-01-2018, 20:53
RE: Witam - przez agula - 17-01-2018, 22:57
RE: Witam - przez Natalia99 - 17-01-2018, 23:18
RE: Witam - przez agula - 18-01-2018, 10:53
RE: Witam - przez Marcia_2013 - 19-01-2018, 05:55
RE: Witam - przez agula - 19-01-2018, 08:42
RE: Witam - przez Marcia_2013 - 19-01-2018, 09:01
RE: Witam - przez Marcia_2013 - 19-01-2018, 10:37
RE: Witam - przez agula - 19-01-2018, 12:37
RE: Witam - przez Marcia_2013 - 19-01-2018, 13:04
RE: Witam - przez Miriam - 19-01-2018, 14:16

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości