Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
usg jamy brzusznej
#11
Erotycznie się zrobiło z tym dotykaniem Duży uśmiech Duży uśmiech tylko dziadki nie pasują
Odpowiedz
#12
(20-06-2023, 18:52)Benita napisał(a): Erotycznie się zrobiło z tym dotykaniem Duży uśmiech Duży uśmiech tylko dziadki nie pasują

Dobre Oczko
Odpowiedz
#13
(21-06-2023, 09:05)e-smka napisał(a):
(20-06-2023, 16:22)Anka napisał(a):
(20-06-2023, 10:36)e-smka napisał(a): Dokładnie, prywatnie bez powodu można iść, a na NFZ to mi miał sprawdzić część, a sprawdził mi wszystko, więc też może zależy na kogo się trafi.
Ogólnie nie lubię USG, bo przeważnie robią je stare dziadki i jakoś tak mnie dotykają, że chce mi się uciec. Raz robiła kobieta i było normalnie, a te dwa dziadki jakoś tak... nie wiem... Duży uśmiech

U mnie usg robi młody mężczyzna. Jak poszłam na usg piersi i zobaczyłam kto będzie mi robić usg chciałam uciec. Młody, przystojny, wygadany.

O jaaaaaaaaaa  Zdziwko ja bym uciekła! Zawstydzony Duży uśmiech

Duży uśmiech z żelem na brzuchu jakby nie było  Duży uśmiech
Odpowiedz
#14
Z zelem na brzuchu to pikuś. Ja raz wylazlam z zielona serweta wystajaca ze spodni. I tak sobie do domu dojechalam,, a moj wredny maz tylko się podsmiechiwal. Ja nie wiedziałam z czego. A mógł powiedzieć.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#15
Taaa czarna masa ???
Odpowiedz
#16
Duży uśmiechDuży uśmiech mówią że faceci /bez urazy/ jak autobus...jak nie ten to nastepny Duży uśmiech
Odpowiedz
#17
(20-06-2023, 16:22)Anka napisał(a): U mnie usg robi młody mężczyzna. Jak poszłam na usg piersi i zobaczyłam kto będzie mi robić usg chciałam uciec. Młody, przystojny, wygadany.

Daj namiary, hihihi Oczko Oczko
Odpowiedz
#18
A jak płynnie hahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#19
Bo my błyskotliwe i mądre babki jesteśmy  Duży uśmiech
Odpowiedz
#20
Miałyście szczęście do fajnych facetów. Jak poszłam na rezo to musieli założyć wenflon i przyszło takie coś, cały w pretensjach, cały czas mnie pospieszał aż mu powiedziałam, ze to nie piekarnia. Potem nie potrafił założyć wenflonu, żadna ręka mu nie pasowała, tak się debil wkłuł, że oblał krwią moje spodnie i fotel, w końcu wydarłam się na niego, bo kłuje mnie czwarty raz i narzeka. Zaproponowałam zmianę pracy...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości