21-09-2023, 18:38
No i dopadł mnie rzut po 2 latach na Tecfiderze.
Podwójne widzenie i drętwienie prawej strony ciała. Dostałam w szpitalu 5 kroplówek Solumedrolu i już tydzień jestem w domu. Z oczami minimalna poprawa jak patrzę na bardzo ibardzo bliskie odległości. Jak zaklejam któreś oko, jest ok.
Wiem, że to kwestia indywidualna ale jak długo wracał Wam wzrok do normalności jako takiej? Martwię się, że tak już zostanie.. Że to za długo trwa aby się cofnęło..
Druga sprawa, to już w domu stopniowo pogarszać zaczęła mi się prawa strona, noga i ręka w pewnym stopniu są niewładne. Nie chodzę normalnie, mało co robię prawą ręką.Boję się, że tak zostanie buuuu
Wiem, że nikt z Was nie powie mi kiedy to przejdzie. Ale musiałam się Wam wyżalić
Dobrze, że jesteście
Podwójne widzenie i drętwienie prawej strony ciała. Dostałam w szpitalu 5 kroplówek Solumedrolu i już tydzień jestem w domu. Z oczami minimalna poprawa jak patrzę na bardzo ibardzo bliskie odległości. Jak zaklejam któreś oko, jest ok.
Wiem, że to kwestia indywidualna ale jak długo wracał Wam wzrok do normalności jako takiej? Martwię się, że tak już zostanie.. Że to za długo trwa aby się cofnęło..
Druga sprawa, to już w domu stopniowo pogarszać zaczęła mi się prawa strona, noga i ręka w pewnym stopniu są niewładne. Nie chodzę normalnie, mało co robię prawą ręką.Boję się, że tak zostanie buuuu

Wiem, że nikt z Was nie powie mi kiedy to przejdzie. Ale musiałam się Wam wyżalić
Dobrze, że jesteście


okulista dał okulary do których nie mogłam się przyzwyczaić ale bez nich jak było ciemno to bez szans albo znak w porę zobaczyć....i jak byłam bez to szybko oczy mnie bolały...teraz okulary leżą gdzieś nawet nie wiem gdzie i jest ok, a byłam nastawiona na to że już tak będzie. Co do niedowładów i drętwienia to wszyscy się w jakimś stopniu z tym borykamy... najważniejsze to się nie poddawać....nie chce współpracować to jeszcze dać jej dodatkowe zadania, nie odpuszczaj, są rzeczy których nie zmienimy ale trzeba walczyć z tym. Nie zawsze się uda ale jak zrobisz wszystko co się da to nie będziesz miała do siebie żalu. Trzymaj się dzielnie.

u mnie też olali zapalenie nerwu....jak bym sobie wymyśliła że na jedno oko nie widzę a miałam 18 lat....po tygodniu przeszło ale tak jak mówisz nic już potem się z tym co uszkodzone nie zrobi, u mnie nie jest źle ale nie jest super. Raz lepiej raz gorzej.