Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Objawy
#11
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Jestem właśnie po szpitalu. Lekarze mówią że to SM. Ale jeszcze czekam na wyniki płynu. Będą w piątek. Na razie to mówią " proszę się przyzwyczajać do życia z tymi dysfunkcjami" ?
Odpowiedz
#12
Ale pocieszenie :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#13
No to chyba teraz już musisz zwolnic w swoim życiu. Funkcjonować, ale troszkę wolniej. A co do wyniku to bardzo szybko będzie, ja to chyba z 3 tygodnie musiałam czekać.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#14
(25-06-2024, 21:27)Akinom napisał(a): Ale pocieszenie :-)

No ...po byku fest..?

(26-06-2024, 07:38)Bubka napisał(a): No to chyba teraz już musisz zwolnic  w swoim życiu. Funkcjonować, ale troszkę wolniej. A co do wyniku to bardzo szybko będzie, ja to chyba z 3 tygodnie musiałam czekać.
U mnie krótko może dlatego że nie robią posiewu...Bo twierdzą że to na pewno SM...
W każdym bądź razie w piątek się dowiem.
Odpowiedz
#15
(25-06-2024, 21:15)Iwona napisał(a): Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Jestem właśnie po szpitalu. Lekarze mówią że to SM. Ale jeszcze czekam na wyniki płynu. Będą w piątek. Na razie to mówią " proszę się przyzwyczajać do życia z tymi dysfunkcjami" ?
Wyniki płynu mogą być dobre, a sm i tak będzie. U mnie prążków nie ma, a sm jest.
Odpowiedz
#16
Hej to znowu ja ?. Doczekałam się wyników z PMR. Wynik dodatni. Obecne prążki liczne...
Także mam i ja......
Odpowiedz
#17
Z jednej strony to chyba dobrze. W sensie, że masz już diagnozę i wiesz na czym stoisz. A coś z leczeniem wiadomo?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
#18
Iwona nie ma czego gratulowac ale witaj w klubie. Jak sie czujesz z diagnoza?

Jak Bubka napisala dobrze wiedziec na czym sie stoi - chociaz teraz leczeniem bedzie mozna przystopowac rozwoj choroby.
Odpowiedz
#19
Witaj kochana wśród,, wybrańców losu,,. Zawsze to coś innego :-) i nie każdy może to mieć. Przynajmniej wiesz, na czym stoisz. Mniej więcej wiesz...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#20
(03-07-2024, 16:00)Bubka napisał(a): Z jednej strony to chyba dobrze. W sensie, że masz już diagnozę i wiesz na czym stoisz. A coś z leczeniem wiadomo?

Na koniec sierpnia mam wizytę w Neuromedzie u mnie w mieście. A doraźnie w razie wu ordynator oddziału na którym leżałam "zaprasza" na wlewy ?

(03-07-2024, 16:24)Tosiia napisał(a): Iwona nie ma czego gratulowac ale witaj w klubie. Jak sie czujesz z diagnoza?

Jak Bubka napisala dobrze wiedziec na czym sie stoi - chociaz teraz leczeniem bedzie mozna przystopowac rozwoj choroby.

Tak szczerze to wreszcie po tylu latach już wiem przez co tyle cierpienia było...ale i tak się zryczałam ?

(03-07-2024, 20:22)Akinom napisał(a): Witaj kochana wśród,, wybrańców losu,,. Zawsze to coś innego :-) i nie każdy może to mieć. Przynajmniej wiesz, na czym stoisz. Mniej więcej wiesz...

Akinom z tym mniej więcej to masz rację.....Wybranka losu... nawet fajne spojrzenie na to wszystko ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości