Zo_oL ja sie czuje jakbym w jakas przepasc wpadla ... po diagnozie SM myslalam, ze juz gorzej byc nie moze ale moze. Po ponad 7 latach zwolnili mnie z pracy (zwolnienie grupowe) a ok. 4 miesiace pozniej wykrylam zmiane nowotworowa (musialam miec i operacje i radioterapie). Wiec czasami jest tak, ze marudzi sie na swoje zycie a potem takie rzeczy sie wydarzaja ze czlowiek teskni za zyciem, ktore mial wczoraj czy godzine wczesniej.
Obecnie czuje sie bezradna. Jedyna roznica to taka ze mam meza, ktory zawsze mnie utrzyma w razie czego. O SM zadnemu pracodawcy na pewno nie wspomne ale i tak boje sie, ze jesli cos mi sie uda zawodowo to SM mi to 'zabierze'.
Obecnie czuje sie bezradna. Jedyna roznica to taka ze mam meza, ktory zawsze mnie utrzyma w razie czego. O SM zadnemu pracodawcy na pewno nie wspomne ale i tak boje sie, ze jesli cos mi sie uda zawodowo to SM mi to 'zabierze'.



Szukamy złotego środka który pomaga na SM