Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Witam wszystkich :)
#1
Mam na imię Dorota...jak widać po moim loginie Oczko strasznie tu dużo wątków, tematów i wpisów, więc zacznę od przywitania się. Mam 38 lat, diagnozę świeżą, około kwietnia tego roku, ale choruje moim zdaniem od 8-10 lat, bo wtedy mniej więcej zaczęłam swoje "hobby" - maraton po lekarzach w poszukiwaniu przyczyny swojego złego samopoczucia. Oczywiście, zostało to przez wszystkich zbagatelizowane a ja kilkukrotnie zostałam wysłana do psychiatry...Po diagnozie byłam bardzo sfrustrowana i odczuwałam ogromny żal do lekarzy ze przez tyle lat nic nie zrobili w mojej sprawie, ale z tego co zaczęłam słyszeć od innych chorych to nic nadzwyczajnego w moim przypadku nie było...Ale średnio to pocieszające zediagnostyka tej choroby jest na takim poziomie. 

Można powiedzieć że trochę ogarnęłam temat...niedawno zaczęłam leczenie w badaniu klinicznym, zaczęłam uprawiać sport, ruszać się, rehabilitacja itd. Ale łatwo nie jest, są gorsze momenty...

Mam takie pytanie, piszecie tu tylko czy tez sie spotykacie?

Pozdrawiam!

Mam takie pytanie,
Odpowiedz
#2
Witaj Dorotko Serce
Niestety tak, jak piszesz wygląda zdiagnozowanie sm, bo lekarze niby chcieliby mieć pewność... Zdezorientowany
Rzeczywiście u nas na forum jest bardzo dużo tematów, które na pewno będą pomocne, więc na spokojnie zapoznaj się z nimi proszę.
Nic nie wiem o spotkaniach, ale piszemy.... Uśmiech
Odpowiedz
#3
Hej, bardzo dobrze rozumiem szukanie diagnozy w moim stanie fizycznym i rzutach co kwartał przez dwa lata często prowadziło do frustracji i załamania, więc kończyło się zaleceniem technik relaksacyjnych Duży uśmiech kiedy powiedziałam że to stało się pierwszy raz, zrobiono porządną diagnostykę.
Pozdrawiam serdecznie
As long as you fight you are the winner Serce
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości