Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Endometrioza
#11
(25-01-2025, 12:34)Lusia98 napisał(a): Ja też na ostatniej wizycie ginekolog sugerowałam endometrioze ale wydaje mi się, że oni ja diagnozują dopiero jak już jest naprawdę źle.Od jakiegoś czasu okres mam w normie czyli taki, że go prawie wcale nie czuje w porównaniu z tym co bylo więc przestałam drążyć temat. U mnie dwójką dzieci na pokładzie więcej nie planujemy.. każda ciąża minęła książkowo. Niestety w wieku 16 lat jedyne co mi Pani ginekolog proponowała na moje dolegliwości to były tabsy antykoncepcyjne Smutny ... Dziś czytam coraz więcej artykułów o tym jak bardzo są szkodliwe. Niestety

Szkodliwe jak wszystko. Na jedno pomoga na drugie zaszkodzą. Ale jak sobie przypomnę moje krwotoki i krwawienia to już wolę to brac. Dojrzałam do usunięcia macicy, ale gin nie chce o tym slyszec i mówi, że to ostateczność. Gdzieś się naczytal o szkodliwości narkozy przy SM. No trudno.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#12
Akinom dobrze że Twój ginekolog ma swoje zdanie.. moja siostra miała ten zabieg.. tak samo esmka tu z forum? Po usunięciu tak czy siak trzeba brać hormony.
Tak zgadzam się wszystko na jedno pomaga na drugie szkodzi. Nie ma złotego środka - niestety.
Odpowiedz
#13
Oni niby jajniki zostawiaja. Ja to już chodząca menopauza. Dobrze, ze jak byłam mloda i piekna, to sm nie było widać, więc się nim nie chwaliłam i jak człowiek miałam narkoze, bo mi jajowody przetykali.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#14
Ja póki co też się nie chwalę- nie ma czym a żalu nie potrzebuje Oczko
Odpowiedz
#15
Lusia, poki nie widac, poki nie trzeba to lepiej to zachować dla siebie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#16
A czy któraś z Was przyjmuje przy SM i endometriozie leki na wywołanie sztucznej menopauzy? Czy branie hormonów nie spowodowało u Was pogorszenia stanu SM?
Odpowiedz
#17
Ja biorę pigolki antykoncepcyjne. Miałam okropne krwawienia i to dlatego. W sumie nic się po nich za bardzo nie dzieje, jeżeli chodzi o SM. Jak się stymulowalam do lepszego jajeczkowania to też nic się nie działo.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości