28-01-2025, 11:04
(25-01-2025, 12:34)Lusia98 napisał(a): Ja też na ostatniej wizycie ginekolog sugerowałam endometrioze ale wydaje mi się, że oni ja diagnozują dopiero jak już jest naprawdę źle.Od jakiegoś czasu okres mam w normie czyli taki, że go prawie wcale nie czuje w porównaniu z tym co bylo więc przestałam drążyć temat. U mnie dwójką dzieci na pokładzie więcej nie planujemy.. każda ciąża minęła książkowo. Niestety w wieku 16 lat jedyne co mi Pani ginekolog proponowała na moje dolegliwości to były tabsy antykoncepcyjne... Dziś czytam coraz więcej artykułów o tym jak bardzo są szkodliwe. Niestety
Szkodliwe jak wszystko. Na jedno pomoga na drugie zaszkodzą. Ale jak sobie przypomnę moje krwotoki i krwawienia to już wolę to brac. Dojrzałam do usunięcia macicy, ale gin nie chce o tym slyszec i mówi, że to ostateczność. Gdzieś się naczytal o szkodliwości narkozy przy SM. No trudno.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


... Dziś czytam coraz więcej artykułów o tym jak bardzo są szkodliwe. Niestety