11-02-2025, 09:09
Hejo 
Chciałabym poznać wasze zdanie lub doświadczenie w temacie codziennych ćwiczeń, siłowni i jakie ma to przełożenie na SM. Ostatnio wróciłam do ćwiczeń, zapisałam się na siłownię, bieżnia, wioślarz, ćwiczenia na górną partie ciała też się znajdą. Przed diagnoza często ćwiczyłam, prawie 3-4 razy w tygodniu, obecnie 2 razy. Zdarza mi się tak, że po bieżni w nogach czuje mrowienie. Dodatkowo pracuje na 1,5 etatu. Jakie jest wasze zdanie? Takie ćwiczenia są dobre dla nas? Czy może przesadzam i powinnam więcej odpoczywać?

Chciałabym poznać wasze zdanie lub doświadczenie w temacie codziennych ćwiczeń, siłowni i jakie ma to przełożenie na SM. Ostatnio wróciłam do ćwiczeń, zapisałam się na siłownię, bieżnia, wioślarz, ćwiczenia na górną partie ciała też się znajdą. Przed diagnoza często ćwiczyłam, prawie 3-4 razy w tygodniu, obecnie 2 razy. Zdarza mi się tak, że po bieżni w nogach czuje mrowienie. Dodatkowo pracuje na 1,5 etatu. Jakie jest wasze zdanie? Takie ćwiczenia są dobre dla nas? Czy może przesadzam i powinnam więcej odpoczywać?


Partner zawsze mnie pociesza, że jak mogę to przecież ćwiczę i tak robię to częściej niż większość ludzi.
