Witam wszystkich,
odbijam się od lekarzy do lekarzy, od zabiegów do zabiegów i już głupieje.
A więc tak:
1). W styczniu 2024 poczułem mrowienie prawej strony twarzy, ręki i nogi. Głównie twarzy. Udałem się do lekarza rodzinnego. Ten przywalił diagnozę, że to od kręgosłupa i kazał zrobić rentgen. Wyszła jakaś lordoza i że to ona jest winna...Kazał iść do fizjoterapeuty - ten mnie wyśmiał.
2. Z czasem te mrowienia się mocno nasiliły więc udałem się na pogotowie. Jakby miałem zaburzone czucie w prawej nodze, ręce i twarzy(tutaj mrowienia) ale to wszystko było bardziej nasilone. Bałem się udaru. Tam zrobili wstępne badania i wykluczyli zagrożenie życia. Zostawili jednak na oddziale. W szpitalu objawy minęły. Było to w lutym 2024. Sprawdzili krew i ewentualnie jakieś niedobory nic nie wyszło. Na koniec zrobili rezonans głowy. Wszystko tam było prawie ok, tylko wyszło całkowite zacienie prawej zatoki szczękowej. Czyli do oczyszczenia. Na pytanie czy to może powodować objawy, odpowiedzieli, że nie.
Dali skierowanie na zabieg oczyszczenia zatok i do widzenia.
3. Poszedłem do neurologa oddzielnie aby powiedział co sądzi o tym. Kazał zrobić też rezonans kręgosłupa szyjnego. Nic nie wyszło. Powiedział, że ta zatoka może dawać takie objawy.
4. W czerwcu przeszedłem zabieg oczyszczenia zatoki. Przypominam, że od wyjścia ze szpitala (Luty), do czerwca tych objawów nie miałem.
5. Lekarz który robił operacje na zatoki powiedział, że mogło to dawać takie objawy.
6. Po zabiegu na wakacjach te parestezje ale już tylko twarzy zaczęły wracać. Po czym ustąpiły. Czasami pojawiało się w ciągu dnia na parę godzin i po prostu znikało. A za parę dni znowu.
7. W październiku 2024 ból w prawej nodze rwący od stawu skokowego do kolana. Trwał przez parę dni, potem doszły bóle w całym ciele w obrębie stawów i mięśni. Poszedłem do reumatologa i reumatolog stwierdził, że to są bóle przeciążeniowe i zalecił odpoczynek. Po odpoczynku bóle całego ciała minęły. Trwały parę dni. Noga też przeszła. Jednak za jakiś czas noga wróciła. I ból rwący nogi utrzymuje się do dzisiaj (od października). Nie dawno wróciły bóle całego ciała (mięśnie, podbrzusze, kręgosłup czasami, nogi ręce, stawy) Byłem u ortopedy. Ortopedyczne zmiany mówi to nie są. Pan jest pacjentem neurologicznym. I do neurologa proszę z tym iść.. Kazał jeszcze zrobić rezonans kręgosłupa lędźwiowego zrobić i z tym pójść do neurologa
8. Bóle ciała minęły po paru dniach. Nadal boli rwąca noga.
Co ciekawe po ruchu (np. taniec te bóle całego ciała potrafiły się znacząco zmniejszyć.)
Ortopeda zasugerował polineuropatię, ale to musi się neurolog określić. I na tym etapie jestem. Dzisiaj będę miał ten rezonans kręgosłupa lędźwiowego.
odbijam się od lekarzy do lekarzy, od zabiegów do zabiegów i już głupieje.
A więc tak:
1). W styczniu 2024 poczułem mrowienie prawej strony twarzy, ręki i nogi. Głównie twarzy. Udałem się do lekarza rodzinnego. Ten przywalił diagnozę, że to od kręgosłupa i kazał zrobić rentgen. Wyszła jakaś lordoza i że to ona jest winna...Kazał iść do fizjoterapeuty - ten mnie wyśmiał.
2. Z czasem te mrowienia się mocno nasiliły więc udałem się na pogotowie. Jakby miałem zaburzone czucie w prawej nodze, ręce i twarzy(tutaj mrowienia) ale to wszystko było bardziej nasilone. Bałem się udaru. Tam zrobili wstępne badania i wykluczyli zagrożenie życia. Zostawili jednak na oddziale. W szpitalu objawy minęły. Było to w lutym 2024. Sprawdzili krew i ewentualnie jakieś niedobory nic nie wyszło. Na koniec zrobili rezonans głowy. Wszystko tam było prawie ok, tylko wyszło całkowite zacienie prawej zatoki szczękowej. Czyli do oczyszczenia. Na pytanie czy to może powodować objawy, odpowiedzieli, że nie.
Dali skierowanie na zabieg oczyszczenia zatok i do widzenia.
3. Poszedłem do neurologa oddzielnie aby powiedział co sądzi o tym. Kazał zrobić też rezonans kręgosłupa szyjnego. Nic nie wyszło. Powiedział, że ta zatoka może dawać takie objawy.
4. W czerwcu przeszedłem zabieg oczyszczenia zatoki. Przypominam, że od wyjścia ze szpitala (Luty), do czerwca tych objawów nie miałem.
5. Lekarz który robił operacje na zatoki powiedział, że mogło to dawać takie objawy.
6. Po zabiegu na wakacjach te parestezje ale już tylko twarzy zaczęły wracać. Po czym ustąpiły. Czasami pojawiało się w ciągu dnia na parę godzin i po prostu znikało. A za parę dni znowu.
7. W październiku 2024 ból w prawej nodze rwący od stawu skokowego do kolana. Trwał przez parę dni, potem doszły bóle w całym ciele w obrębie stawów i mięśni. Poszedłem do reumatologa i reumatolog stwierdził, że to są bóle przeciążeniowe i zalecił odpoczynek. Po odpoczynku bóle całego ciała minęły. Trwały parę dni. Noga też przeszła. Jednak za jakiś czas noga wróciła. I ból rwący nogi utrzymuje się do dzisiaj (od października). Nie dawno wróciły bóle całego ciała (mięśnie, podbrzusze, kręgosłup czasami, nogi ręce, stawy) Byłem u ortopedy. Ortopedyczne zmiany mówi to nie są. Pan jest pacjentem neurologicznym. I do neurologa proszę z tym iść.. Kazał jeszcze zrobić rezonans kręgosłupa lędźwiowego zrobić i z tym pójść do neurologa
8. Bóle ciała minęły po paru dniach. Nadal boli rwąca noga.
Co ciekawe po ruchu (np. taniec te bóle całego ciała potrafiły się znacząco zmniejszyć.)
Ortopeda zasugerował polineuropatię, ale to musi się neurolog określić. I na tym etapie jestem. Dzisiaj będę miał ten rezonans kręgosłupa lędźwiowego.



. Spytałeś może co go tak śmieszy?