Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Planowana ciąża a "wypłukanie" teryflunomidu z organizmu
#1
Cześć! 

Przyszedł czas na planowanie powiększenia rodziny - i tutaj zaczęły się  problemy. Obecnie przyjmuję teryflunomid - najpierw aubagio, potem terebyo (szpital zaczął kupować tańszy odpowiednik leku). Przed zajściem w ciążę obowiązkowo trzeba się go pozbyć z organizmu, ale żadna z firm farmaceutycznych nie poczuwa się do odpowiedzialności za dostarczenie mi kolestyraminy, właśnie przez tą zmianę leku. Ta przepychanka trwa już kilka miesięcy, więc lekarz prowadzący zaproponował w zamian przyjmowanie węgla aktywnego - 50g co 12 godzin, co ma dać efekt taki jak wspomniana kolestyramina. Czy może któraś z was stosowała taką procedurę? Nie ukrywam że takie końskie dawki węgla mnie przerażają i pod kątem tego, jak w ogóle można jednorazowo wypić aż tak dużo tej zawiesiny, i pod kątem ewentualnych skutków ubocznych...
Odpowiedz
#2
W zasadzie to lekarz prowadzący powinien ci wręczyć saszetki ze środkiem wypłukującym teryflunomid. I jest to zdanie szpitala a nie firm farmaceutycznych. Przechodziłem procedurę wypłukiwania Aubagio i lekarz, który bardzo dokładnie mnie poinformował o wszystkim nie wspominał o jakiejś innej metodzie. Myślę, że szpital chce koszty wypłukania leku zrzucić na firmę farmaceutyczną, która nie ma niestety takiego obowiązku, więc będzie się bronić tym lub tamtym. A węgiel aktywny nie ma wpływu na to, co masz we krwi. Wpływa na zawartość przewodu pokarmowego i ewentualnie ogranicza wchłanianie leku, ale niestety nie zmniejsza dawek już wchłoniętych.
Porozmawiaj z lekarzem prowadzącym i od niego tego wymagaj.
Odpowiedz
#3
Z lekarzem prowadzącym rozmawiałam na ten temat wielokrotnie i za każdym razem dostaję taką samą informację - że to firma farmaceutyczna ma dostarczyć środek...  Huh w takim razie muszę chyba spróbować dobijać się jakoś wyżej do dyrekcji szpitala jeżeli to faktycznie szpital powinien załatwić mi odtrutkę
Odpowiedz
#4
Matko, czy u nas z wszystkiego musi się robić mega problem? Jak dla mnie to takie bezsensowne odbijanie pileczki, byleby tylko pacjent miał pod górę. I żeby czuł się winny, że czegokolwiek chce.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
#5
Kamaa, spróbuj najpierw u "góry" szpitala a potem uderz do NFZ jak coś. Możesz też spróbować porozmawiać, czy to z lekarzem prowadzącym czy z pierwszego kontaktu, o receptę na cholestyraminę i samej wykupić. Nie znalazłem tego w aptekach, ale może na specjalne zamówienie ściągną
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości