03-07-2025, 14:46
Czy może mi ktoś doradzić może ktoś miał podobną sprawę albo ktoś z was zna się na prawie -przepisach?
Sasiad złośliwie parkuje przy mojej posesji po całości ile wejdzie .nie mam samochodu nie mam bramy wiazdowej.ale jak ktoś po mnie przyjedzie do lekarzy do szpitala to nie wjedzie na posesję mimo,że mam usunięty kawał płotu tak ,żeby mogli do mnie wjechać co uczynić nie mogą.bramy nie mam bo nie mam kasy więc usunęłam płot i to traktuję jak wjazd na posesję.to tak obrazowo ,nie wiem czy zrozumiecie to.
Sasiad złośliwie parkuje przy mojej posesji po całości ile wejdzie .nie mam samochodu nie mam bramy wiazdowej.ale jak ktoś po mnie przyjedzie do lekarzy do szpitala to nie wjedzie na posesję mimo,że mam usunięty kawał płotu tak ,żeby mogli do mnie wjechać co uczynić nie mogą.bramy nie mam bo nie mam kasy więc usunęłam płot i to traktuję jak wjazd na posesję.to tak obrazowo ,nie wiem czy zrozumiecie to.

