Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wypadanie włosów po porodzie i łuszcząca się skóra głowy – co Wam pomogło?
#1
Przez karmienie piersią i stres zaczęły mi wypadać włosy garściami, a do tego mam coś, co przypomina łuszczycę skóry głowy – łuski, strupy, swędzenie. Czy to może być związane z hormonami? Czy któraś z Was miała podobnie i znalazła coś skutecznego? Jestem już tak zmęczona tym stanem, że każda rada mile widziana.
Odpowiedz
#2
Ja wykarmiłam czwórkę dzieci (każde po 1–1,5 roku) i przy ostatnim już wiedziałam, że co ma wypaść, to wypadnie. Żadne wcierki, szampony czy suplementy nie pomagały… aż sięgnęłam po witaminę B12 i w końcu była poprawa. A jeśli chodzi o skórę głowy – przy zmianach łuszczycowych pomógł mi Psorisel Night Emulsion. Nakładałam go na noc, łagodził swędzenie i ograniczał łuszczenie. Polecam też dużo cierpliwości – to naprawdę mija.
Odpowiedz
#3
Też po porodzie miałam to samo. Jeśli karmisz, to prolaktyna niestety swoje robi – włosy wypadają i często też pojawia się podrażnienie albo sucha skóra. U mnie pomogło zakwaszenie skóry głowy octem jabłkowym i delikatny szampon – obecnie stosuję Psorisel i widzę różnicę, bo nie podrażnia. Zmiany są mniejsze, a włosy zaczynają się odbudowywać.
[Obrazek: 482865085-1012542600853947-7551253762442604643-n.jpg]
Odpowiedz
#4
Na Twoim miejscu sprawdziłabym poziom witaminy D3 – u mnie był dramatycznie niski. Do tego koniecznie K2MK7, bo wtedy się lepiej wchłania. Włosy zaczęły powoli wracać do normy, a skóra głowy też się uspokoiła. No i przede wszystkim dużo odpoczynku, na ile się da
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości